Plac Katedralny 1, 79008 Lwów, Ukraina

Katedra Łacińska

Katedra

Historii lwowskiej katedry łacińskiej nie sposób zrozumieć w oderwaniu od dziejów narodu polskiego na tych ziemiach. W murach tej świątyni, w jej architekturze i wystroju niezatarte ślady odcisnęły dni chwały i klęsk, wydarzenia podniosłe i dramatyczne, w jakich od średniowiecza po współczesność Katedra wiernie towarzyszy Ojczyźnie, Miastu i ludowi.

Ta gotycka trójnawowa budowla, której fundatorem był król Kazimierz Wielki, budowana była na przełomie XIV i XV wieku. Potężny jej gmach o długości 67 m i szerokości 23 m zlokalizowany jest w samym sercu Lwowa.

Przez stulecia przy wznoszeniu i upiększaniu Katedry trudzili się najznakomitsi budowniczowie i artyści zarówno z kraju, jak i z zagranicy. Służyli jej talentem i zaangażowaniem Joachim Grom (Gran), Niczka, Mikołaj Gansecke, Ambroży Rabisch, Hans Blecher czy budowniczy kaplicy Boimów, Andrzej Bemer. Spośród artystów na szczególne wyróżnienie zasługują Johann (Hanusz) Scholz, Hans Pfister, Piotr i Maciej Polejowscy, Jan Obrocki, Franciszek Olędzki, Stanisław Stroiński i Jan Michałowicz. Do dziś zachwycają dzieła architektów i rzeźbiarzy włoskich, jak Bartolomeo Berrecci, Giovani Maria Padovano czy Santi Gucci.

W świątyni lwowskiej Ojczyznę naszą Matce Bożej zawierzył król Jan Kazimierz. Z tego miejsca duchowe siły czerpali także inni władcy Polski. Pod sztandarem Matki Bożej Łaskawej Jan Kazimierz pokonał Kozaków Bohdana Chmielnickiego, Jan Sobieski rozgromił Turków i Tatarów, a Stefan Czarniecki Szwedów.

Lwów i jego mieszkańcy, ufni w przyczynę MB Łaskawej w cudownym obrazie, zawsze ofiarnie stawali w obronie wiary chrześcijańskiej wobec najazdów hord pogańskich, nie szczędząc własnych majątków ni życia dla ratowania miasta. W 1658 roku papież Aleksander VII nadał mu w uznaniu tych zasług zaszczytny tytuł Leopolis Semper Fidelis – Lwów Zawsze Wierny.

Lwowianie przenieśli ten wielki ideał do czasów nam współczesnych. Z nim w sercach i na ustach szły do walki w latach 1918–1920 Orlęta Lwowskie, a w ich szeregach 13-letni Antoś Petrykiewicz, najmłodszy w historii kawaler Orderu Virtuti Militari. Ta sama wierność kazała cywilnym obywatelom lwowskim heroicznie, do krwi ostatniej bronić Zadwórza przed 6 Dywizją Konną Budionnego.

Kiedy mówimy Katedra, myślimy – Lwów; kiedy mówimy Lwów, myślimy – Katedra. Świątynia ta była zawsze centrum i ostoją polskości. Nawet kiedy po II wojnie światowej miasto znalazło się w granicach ZSRR – Katedra pozostała Matką tysięcy Polaków. Podobnie jak Lwów, położony na styku różnych kultur, tworzył przestrzeń dla życia i rozwoju Polaków, Rusinów, Niemców, Ormian i Żydów, tak Katedra nawet w najtrudniejszych czasach była miejscem, wokół którego wszyscy się jednoczyli.

Pierwszym miejscem, które przybysze odwiedzają we Lwowie, jest zawsze Katedra – sanktuarium Matki Bożej Łaskawej i Jezusa Miłosiernego. Nieprzerwanie przed cudownym obrazem Maryi – Ślicznej Gwiazdy Lwowa – zanoszone są prośby i błagania. Ta rzeka próśb i łask płynie od wieków do dziś.

Bazylika lwowska jest także miejscem pamięci narodowej, gdzie liczne obrazy i witraże nawiązują do historii Polski, gdzie zadumę budzą tablice epitafijne wielkich biskupów, zasłużonych patriotów i bohaterów narodowych. Miniony wiek XX upamiętniają tablice poświęcone zamordowanym przez Niemców profesorom lwowskich uczelni oraz ofiarom stalinowskiej zbrodni katyńskiej.

Katedra – serce archidiecezji – na zawsze pozostała w sercach tych Lwowian, którzy zmuszeni byli opuścić umiłowane miasto. W swych dziełach wspominają o niej liczni twórcy, a wśród nich poeci Zbigniew Herbert i Marian Hemar.

Lwowska świątynia była – po Gnieźnie – drugą na ziemiach polskich stolicą metropolii rzymskokatolickiej. Na objętych jej duchową opieką obszarach naród polski wydał wielu świętych i błogosławionych.

Do grona związanych z Katedrą osób wyniesionych na ołtarze należy Jakub Strepa herbu Strzemię (ok. 1340–1409). Dzięki staraniom biskupa Jakuba rozpoczęto organizację rozległej archidiecezji halicko-lwowskiej. To jego wstawiennictwu mieszkańcy Lwowa przypisywali ocalenie miasta od pożaru w roku 1527 oraz zwycięstwo nad Tatarami.

Ciało bł. Jakuba złożono w kościele franciszkańskim we Lwowie. Po skasowaniu lwowskiego klasztoru franciszkanów w 1786 roku relikwie bł. Jakuba przeniesiono do Katedry lwowskiej, umieszczając je w srebrnej trumnie w kaplicy Chrystusa Ukrzyżowanego (Jabłonowskich), gdzie relikwiarz znajdował się do 1946 roku. Po II wojnie światowej relikwiarz przechowywano w Tarnowie, Lubaczowie oraz w Krakowie. Do lwowskiej Katedry doczesne szczątki Jakuba Strepy wróciły 5 grudnia 2009 roku i zostały umieszczone w głównym ołtarzu kościoła nad tabernakulum.

Kolejnym świętym związanym z Miastem Lwa jest franciszkanin Jan z Dukli (ok. 1414–1484). Kiedy w roku 1474 Tatarzy podeszli pod mury Lwowa, a obrońcy opadali już z sił, według legendy wyszedł z Najświętszym Sakramentem Jan z Dukli i pobłogosławił walczących. Obrońcy z wielką wiarą i nadzieją odparli najeźdźców. Blisko dwieście lat później święty Jan z Dukli jeszcze raz przyczynił się do obrony miasta. Kiedy Chmielnicki z Tuhaj-Bejem w 1648 roku wielkimi siłami oblegali Lwów, mieli ujrzeć nad klasztorem bernardynów postać zakonnika ze wzniesionymi ku niebu rękami. Przestraszeni tym widokiem, dali znak do odwrotu.

Do roku 1946 trumna z relikwiami św. Jana z Dukli spoczywała w ołtarzu kościoła Ojców Bernardynów we Lwowie. Kiedy po II wojnie światowej kościół splądrowano, szczątki Jana z Dukli przeniesione zostały do Polski. 30 czerwca 2012 roku część relikwi św. Jana z Dukli w uroczystej procesji ulicami Lwowa wprowadził do lwowskiej Katedry arcybiskup Mieczysław Mokrzycki. Relikwie znajdują się w ołtarzu Świętej Trójcy.

W dziejach Katedry lwowskiej zapisał się w sposób szczególny Andrzej Bobola (1591–1657), męczennik zamordowany przez Kozaków za szerzenie wiary katolickiej. Ten święty kapłan był autorem napisanego barokowym stylem tekstu ślubów lwowskich króla Jana Kazimierza.

W Katedrze lwowskiej, już jako kanonik, prowadził działalność kaznodziejską jezuita, autor Żywotów świętych i Kazań sejmowych, Piotr Skarga (1536–1612), nazywany polskim Złotoustym. W roku 1564 we Lwowie przyjął on święcenia kapłańskie. Przez 16 miesięcy pełnił funkcję kanclerza Kapituły Metropolitalnej.

29 września 2015 roku abp Mieczysław Mokrzycki wprowadził do Bazyliki Metropolitalnej relikwie św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego (1822–1895). Jako arcybiskup warszawski bronił on dobra narodu i sprzeciwiał się represjom carskim, za co był zesłany w głąb Rosji. Relikwie wraz z tablicą epitafijną znajdują się w Kaplicy Matki Bożej (Św. Antoniego).

Nie sposób nie wspomnieć o świętym księdzu Zygmuncie Gorazdowskim (1845–1920), wielkim jałmużniku Lwowa i założycielu Zgromadzenia Sióstr Św. Józefa. Lwowska biedota nadała mu najbardziej zaszczytny tytuł: Ksiądz Dziadów. Relikwie świętego umieszczone są w kaplicy Pana Jezusa Miłosiernego.

Związany z Katedrą przez lata był późniejszy święty, arcybiskup Józef Bilczewski (1860–1923), którego serce pozostało na zawsze w świątyni, złożone w podstawie jego pomnika w kaplicy pw. Chrystusa Ukrzyżowanego (Jabłonowskich), a pełne relikwie umieszczono obok, w ołtarzu Przemienienia Pańskiego.

W kaplicy pw. Matki Bożej Częstochowskiej znajdują się relikwie i obraz świętego Jana Pawła II, który podczas swej pielgrzymki do Lwowa w 2001 roku dokonał wyniesienia na ołtarze obu wyżej wymienionych duszpasterzy lwowskich.

Wśród wielu relikwii przenośnych szczególną czcią otaczane są relikwie bł. Marceliny Darowskiej (1827–1911), zakonnicy i mistyczki, oraz świętej Faustyny Kowalskiej (1905–1938).

Propagowany przez św. Faustynę kult Miłosierdzia Bożego został zaprowadzony we lwowskiej świątyni przez ks. Karola Jastrzębskiego, nim jeszcze został oficjalnie zatwierdzony przez Kościół. Sam duchowny przejął się tą formą pobożności jeszcze przed II wojną światową, kiedy spotkał się z siostrą Faustyną w Wilnie. Nabożeństwo cieszyło się wielką popularnością w czasach komunistycznych, a na czwartkowych nowennach w Katedrze gromadziło się ok. 1500 wiernych.

Stąpając po posadzkach Katedry, można odnieść wrażenie, że czas się tu zatrzymuje, a my przenosimy się w świat pełen pokoju i miłości. W ciszy można usłyszeć nie tylko Boga, ale też szczęk broni i głuchy odgłos zdobycznych chorągwi rzucanych do stóp Matce Bożej Łaskawej przez rycerstwo polskie. Można wsłuchać się w kroki przybywających na modlitwę wspomnianych świętych i wielu innych, jak w szczególności Maksymiliana Kolbego i Alberta Chmielowskiego.

Można nauczyć się modlitwy, spoglądając na przesuwane w palcach przez babcie paciorki różańca. Lekcji wiary udzieli nam staruszka, która w święto Matki Bożej Zielnej trzyma 
w dłoni bukiet polnych kwiatów.

Czy można kochać Polskę bez odwiedzin Katedry? Myślę, że tak. Ale na pewno nie sposób jej zrozumieć.

Być w Katedrze lwowskiej, usiąść w wiekowych stallach, podnieść wzrok na Matkę Bożą Łaskawą i zapłakać…

Z tym marzeniem zawsze tu wracam.

Ryszard Frączek

Ogłoszenia duszpasterskie

Zapraszamy na Msze Święte i inne nabożeństwa w naszej parafii

Msze święte

  • 7:00 Msza św. w języku polskim
  • 8:00 Msza św w języku łacińskim
  • 9:00 Msza św. w języku ukraińskim
  • 10:15 Msza św. w języku polskim (dla dzieci)
  • 11:30 Msza św. w języku polskim (suma)
  • 13:00 Msza św. w języku polskim
  • 15:00 Msza św. w języku angelskim
  • 17:30 Nieszpory
  • 18:00 Msza św. w języku polskim (dla młodzieży)
  • 7:30 Msza św. w języku polskim
  • 10:00 Msza św. w języku polskim
  • 17:30 Msza św. w języku ukraińskim
  • 18:30 Msza św. w języku polskim